O autorze
25 lat temu, by tworzyć Wolną Polskę pozostawiłem geologię, swój ukochany zawód. Po latach pracy w samorządzie terytorialnym i administracji rządowej oraz zbierania doświadczeń (własne inicjatywy prorozwojowe, aktywność trenerska i ekspercka - konsumowana m. innymi w publikacjach i w ramach Forum Debaty Publicznej Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, bycie 8 lat wojewodą) mam ukształtowane poglądy i propozycje związane z mechanizmami rozwoju i obywatelskiego weń zaangażowania. Moim „dzieckiem” jest odnowa wsi - metoda rozwoju obszarów wiejskich, którą przeniosłem na krajowy grunt z Niemiec i Austrii. Aktualnie pracuję nad utworzeniem ogólnopolskiej Sieci Najciekawszych Wsi i ratowaniem dziedzictwa kulturowego Pokoju na Opolszczyźnie. Podróżuję i fotografuję, nade wszystko bacznie obserwując jak zmienia się europejska rzeczywistość i Polska – kraj bynajmniej nie w ruinie!

Proponuję program mikroretencji

Susza, jej skutki w rolnictwie (straty w uprawach, hodowli bydła, gospodarce stawowej) oraz w środowisku (usychanie drzewostanów), a w ubiegłych latach liczne podtopienia i lokalne powodzie, wykazują, że konieczne jest nowe podejście do retencjonowania wody w przestrzeni rolniczej i na terenach zabudowanych.

„Mikroretencja” to nie to samo co „mała retencja”. Efekty małej retencji są punktowe - na cały region, raz na kilka lat powstaje jeden zbiornik retencyjny. Buduje się je na ciekach będących elementem melioracji podstawowych (w gestii Wojewódzkich Zarządów Melioracji i Urządzeń Wodnych). Potrzebne jest działanie obszarowe - zatrzymywanie wody w bardzo wielu miejscach na raz. To podejście z powodzeniem zastosowały Lasy Państwowe budując w ostatnich latach ponad 4000 takich zbiorników i czyszcząc wiele innych już istniejących (na zdjęciu).
Program mikroretencji ma polegać na budowie i odtwarzaniu wielu małych (do 1 ha) i rozproszonych zbiorników, stawów i oczek wodnych, również wykonywaniu progów na rowach melioracyjnych i małych ciekach (bez tego rowy wysychają – zob. zdjęcie). Obiekty te byłyby budowane jako urządzenia melioracji szczegółowych. Będą gromadzić wodę do rolniczych nawodnień, poprawiać jakość przestrzeni publicznej w obrębie miejscowości i nadawać jej nowe funkcje, np. na rzecz turystyka pobytowej, wędkarstwa, zwiększać bioróżnorodność środowiska, służyć ochronie przeciwpożarowej przeciwpowodziowej, w tym odciążać tych systemy kanalizacji deszczowej w warunkach deszczy nawalnych. Istotą działań jest odwrócenie dotychczasowej praktyki, w której melioracje szczegółowe jedynie odprowadzały nadmiar wody. W myśl programu urządzenia te będą wodę gromadzić, gdy jest jej nadmiar, szczególnie tam, gdzie w zagłębieniach terenu są grunty organiczne, które zatrzymują wodę jak gąbka.
Program będzie dla rolników indywidualnych, grup rolników i producentów rolnych, wiejskich organizacji pozarządowych, spółek wodnych, gmin i ich jednostek (beneficjenci środków). Realizacja programu będzie sprzyjać poprawie jakość życia i przedsiębiorczości na obszarach wiejskich, zaangażuje lokalne społeczności i stanie się nowym impulsem dla odnowy wsi.
Na rzecz mikroretencji należy zaangażować środki Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych, dotacji dla spółek wodnych, oraz środki unijne.
Oto przykład mikroretencji w układzie zlewniowym: W Jakubowicach pod Byczyną (woj. opolskie) jest pięć zamulonych i zarośniętych stawów w centrum wsi. Cześć jest własnością gminy Byczyna. Obok w Skałągach są dwa stawy w parku obok szkoły zrewitalizowane już przez mieszkańców. Woda z tych stawów dalej płynie przez obszary łąk Natura 2000 Teklusia. Na tych łąkach jest cały system rowów i zastawek. Są tam bobry i żurawie.
ski
Trwa ładowanie komentarzy...